dzień po dniu nie ma czasu by zaczerpnąć wystarczająco powietrza znów zbyt słabo i za delikatnie odnoszę się do swych marzeń znów zachwyt nad niemocą nad własnym odbiciem w lustrze ślepy zachwyt – oszukuję że jestem noc o moja noc sen co sen ten sam kiedy ja staję się marzeniem zatapiając się w chmurach spoglądam [...]
lis
16
2009
16
2009
